Mam drzazgi w duszy, biorę to na klatę,

Wyciągam rękę na zgodę, zgodę ze światem.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
` Armia poległych , przy nokturnu dźwiękach.



Uwielbiam Alę , tylko wkurza mnie czasem gadanie typu : " dalej coś do Niego czujesz.?! Przecież tyle razy przez Niego płakałaś.! Co to ma być , musisz z tym skończyć.! "
Tym razem zaczęła mi wyjaśniać , że On nie zasłużył na mnie , co jest konkretnie bez sensu , przecież jest na odwrót .

A z resztą , teraz to już nieważne. Nie piszę , nie odzywam sie.
Trochę boli , trochę.
Czasem juz nic nie czuję , jestem wypłukana z uczuć. Szkoda , że tylko czasem , ale myślę , że tak po tygodniu przejdzie.
Mam nadzieję.

Czasem jeszcze dopada mnie myśl , że tracę coś najcenniejszego w życiu , że teraz już nic nie będę miała , ale to też mam nadzieję minie. Heeh.

Czasem też mam takie chwilowe wrażenie , że Ala ma rację , że wcale na to wszystko nie zasłużył , bo przecież gdyby chciał , żeby cokolwiek z tego było to by się starał , chociaż trochę . Chyba mam rację.?

Będzie dobrze. Będzie okej.
Kiedyś sie ogarnę i dam sobie z tym radę w końcu .
Heeh , mam nadzieję , że kiedyś przestanę czuć cokolwiek , chociaż wspominać jest co. ;)
Kończę to , trzeba pójść spać , jutro szkoła. ;)
Mam dwa sprawdziany , na które nic , ale to kompletnie nic nie umiem. Pozdrawiam. ;DD
Tagi: syf.
23.05.2012 o godz. 22:18
Bujam w obłokach. Całe swoje życie to robię.
Cała naiwna ja. ;D
Najlepszym zdaje się być to , że mimo to , jak cholernie źle się czuję , jest dobrze.
Nieważne , co by się stało , jest dobrze.
Hahaha. ^^
Spizgana Beata , xd.
Zabawne jakie potrafie mieć rozkminy. Czasem ludzie mają tak niesamowicie namieszane w bani , że robi mi się ich żal.
Żyję na obłokach. ;D Do jutra. ;D Hahaaaa. Będzie świetnie , zawsze jest. ^^
Babaj. ^^
Tagi: chmura.
20.05.2012 o godz. 14:10
Husky wyjechała.
Bez Niej jest tu jakoś smutno .
Tak ponuro i źle.
Nie mam nawet do kogo gęby otworzyć. No chyba , że przyjdzie Grzes.
Czuję się źle.

Nic nie ma już większego sensu.
Odpalam fajka , próbuje znaleźć siebie. Problem w tym , że jakoś nie mogę znaleźć . . . Chciałabym coś wiedzieć.
całymi dniami i rozkminiam . Już nawet nie umiem się szczerze uśmiechać. . .
Bo po co .?
Do kogo.?
Do tych wszystkich zakłamanych ludzi.?
Proszę Cię.
w pewnym momencie wszystko traci na wartości. Trochę pije , zdarza mi się coś wziąć . Ale już nie tak jak kiedyś , to tylko czasem.
Najbardziej boli mnie to , że już nie potrafię być taka jak kiedyś. Tamta ja gdzieś znikła , zabrało ją całe gówno , które nas otacza. Ta dwulicowość , nienawiść , oszustwa i kłamstwa. . . Cholernie brakuje mi tamtej dziewczyny , chciałabym być taka .

Czasem cierpię , cholernie cierpię , właśnie wtedy piję . Zaczynam się staczać na dno , żeby , kiedy uda mi się już poskładać , znów upaść. Błędne koło, gubię sie.
Nie powinniam w ogole czegokolwiek pisac , ale musze. Potrzebuje komus o tym powiedziec.
Tagi: syf.
08.05.2012 o godz. 19:38
Tak więc , mam wyjebane.
Pierwszy raz w całym swoim nędznym życiu. . .
Chleję jak głupia razem z Huskim. No w sumie to jest nawet zabawne. ;D
Nie przejmuję się Nim aż tak jak zawsze , generalnie jest dobrze.
Zauważyłam nawet , że wszyscy jakoś mnie w sumie lubią i jest spoko , nawet bardzo spoko. ;DDD
W sumie tak już chyba zostanie. Będzie dobrze . Nie ma bata. xd
Ciekawa jestem jak to będzie. ;D

Na pewno śmiesznie. ^^
Kocham , ale nie jestem zależna. Świetne uczucie. ^^
Idę spać z Misiakiem. ;* xd
bye. ;)
Tagi: xd
02.05.2012 o godz. 23:37
Właśnie wróciłam spod prysznica. . . Woda , hmm , orzeźwiająca.
Dowiedziałam się dzisiaj o wycieczce klasowej . Ciekawa sprawa. Trzeba się wybrać nad to nasze piękne morze.
Gadałam z Krzyśkiem właśnie. Nie wiem , co powinnam zrobić . Bo zależy mi na tym , ale odnoszę wrażenie , że Jemu nie bardzo . Z resztą , jak zawsze .
Niczym nowym to nie jest i nigdy nie będzie . Zobaczymy .
Jednakże jakoś to do mnie nie dociera. Robi się po prostu głupio. . .
Dobra , miłego .
Spakowałem.
Tagi: hmm.
18.04.2012 o godz. 23:21
I tear it down I tear it down
And then it s born again .!


Tak , spakowałem.

Weekend , weekend. Koniec weekendu. Przez ten czas szukałam sensu w swoich słowach , obietnicach i przyrzeczeniach . Sama nie wiem , czy go znalazłam. Co prawda dalej stoję w miejscu , nic się w tej kwestii nie zmieniło. Nic a nic.
Konkretny zastój wszystkiego .
Może to dobrze. Bo tak właściwie na dzień dzisiejszy szczerze mogę powiedzieć , że wszystkim co robię rządzi obojętność. Może większością. Tak , właśnie tak.
Wczoraj rozmawiałam z Ojcem. Powiedział , że jedzie do Niemiec. Chciał , żebym do domu wróciła , ale nie mogłam , coś mnie tutaj zatrzymało. Powiedział , że zadzwoni dzisiaj , ale nie to było ciekawe.
Najciekawsze w tej rozmowie było to , że powiedział mi , po pierwsze , że jakbym wychodziła za mąż , to żebym Mu wysłała zaproszenie chociaż , stwierdził , że odda mi za znaczek . ;)
Potem powiedział bardzo ciekawą rzecz , mianowicie jedziemy na wakacje do Świnoujścia. Co jest samo w sobie dobrym faktem , biorąc pod uwagę , że dodał , iż "Zięciu" przyjdzie na plaże umięśniony. . .
Szczęka mi opadła , bo wspomniał o Krzyśku. Dosłownie nazwał Go swoim Zięciem.xd
Nieźle.
Potem stwierdził , że muszą się razem wódki napić. Mhhhmm , już się napili...
Trzy razy.


A tak generalnie to ciekawe jak to będzie.
Amen.
Tagi: bu.
15.04.2012 o godz. 13:01
Hmmm , nareszcie po świętach. W sumie "święta" to tylko słowo. Teraz już nie mające w sobie ani krzty magii , tej magii , którą miały jeszcze dwa lata temu.
U Eweliny też źle , wszystko się sypie , jak już wspominałam. Martwię się o Nią. Za bardzo mi zależy na tym , żeby była szczęśliwa , nie chcę żeby już cierpiała , nie chce. Po prostu to jest bez sensu , dlaczego ona ma cierpieć , ze czyjeś błędy. Strasznie się boję , że coś Jej zrobią.
Gdyby to wszystko było łatwiejsze. . .
No , ale nie jest . Nieważne , co by się stało , zawsze będę z Nią , zawsze. Jesteśmy jak 'siostry' .
Najlepsze w tym jest to , że mimo tego , iż bardzo mi się podoba , to odchodzi gdzieś , kiedy jesteśmy razem . Wtedy zachowujemy się jak dwa przygłupy. Tak powinno byc zawsze , staram sie , żeby zapomniała , że jest źle.
Kocham Ją jak siostrę , której nigdy nie miałam.
Jest dużą częścią mojego życia. Zawsze już będzie , tacy ludzi jak Ona zasługują na pamięć. <3



A jeśli już mowa o ludziach , o których się nie zapomina to chyba straciłam już całkiem to , o co chciałam walczyć. Nie wiem , sama nie wiem. Czasem mam wrażenie , że bez Niego nie istnieje , czasem nie chcę Go znać. Tylko to "czasem" zawsze zamienia się w "jest tak cholernie ważny" .
Dlaczego .?
Po tym wszystkim , co było dalej czuję to samo. Tą samą magię , kiedy z Nim rozmawiam , kiedy słyszę Jego głos. Wtedy świat może przestać istnieć. ludzie mogą przestać istnieć. Tylko On się liczy . . .
Ale co z tego , kiedy On może mieć każdą , a ja jestem tylko jedną , kolejną i wiem , że na pewno będzie następna.? Wtedy właśnie to wszystko traci sens , traci swoją magię. Nie umiem opisać słowami jak dobrze jest , kiedy jesteś przy mnie. Nie potrafię. Chociaż chciałabym to zrobić. No , ale cóż , bywa. Hmm , skończe już to biadolenie. Piosenka dla Ciebie. Kocham ją.

Miłego Wieczoru...
xdjazda.jpg
Tagi: Oni.
09.04.2012 o godz. 22:32
tak , spakowałem.

Hmm , im starsza jestem , tym bardziej święta nie mają znaczenia. To tylko czas , w którym wszyscy stają się dla siebie mili na dwa dni.
To bez sensu.
Chcę do bursy. Bardzo chcę.
Brakuje mi Eweliny , nawet Marty mi brakuje.
Źle jest. Wszystko się sypie.
A ja boje się , że nie potrafię tego poukładać , bo nie zależy to tylko ode mnie. ;(

Miłego.
Tagi: hmmm.
08.04.2012 o godz. 22:32

Hmmm , ironia. Właśnie się dowiedziałam , że jak zejdę się z Nim , to mnie zajebią. Hmmm , chyba nikt tego nie chce. Chyba raczej na pewno nikt tego nie chce. Wszyscy twierdzą , że dość się nacierpiałam ( to , że kilkadziesiąt razy płakałam i ogólnie nie było za fajnie parę razy to nic chyba nie znaczy , tak .?) , że zasługuję na "kogoś lepszego" , hmm , nie wiem czy powinnam to komentować , ale skoro wszyscy komentują to ja też. Sprawa klasyfikuje się tak , generalnie to mam mieszane uczucia. Z jednej strony tak , chcę żeby było jak wcześniej , tak , dalej coś do Niego czuję , tak , jest dla mnie ważny. Niemniej jednak każda sytuacja ma dwie strony. A w momencie kiedy już nie chodzi o fakt , że moja Mama dostałaby zawału , a Tato powiedział: "a nie mówiłem.?" , co i tak nic by nie zmieniło , bo mnie znają , mianowicie sam fakt , że generalnie okej , usłyszałam wszystko , zebrałam myśli , zjebałam sobie psychikę , a tak po za tym teraz czuję się zajebiście olana , bo Ktoś nie raczy się nawet odezwać ,jest kurewsko świetnie.
Owszem , jest genialny , kochany , czuły , jest wszystkim o czym mogłabym marzyć ... Ale to nic nie zmienia , bo wszystko , ale to wszystko działa w dwie strony , a nie jest tak , że ja tego chcę , próbuję , i jest świetnie , pięknie , rewelacyjnie , tylko tak na prawdę to chuj z tego wychodzi. Ta sytuacja jest dobijająca.
Czuję , że trzeba w końcu posprzątać ten bałagan i zapomnieć . Czekanie nic nie da. . .
No cóż .
Ale muszę ogarnąć , muszę się zatrzymać i skupić.

Kocham Go , niesamowicie Go kocham. A On o tym wie.
Czasem mam chęć zebrać się i tam pojechać , zobaczyć , co zrobi znów mnie widząc . Strasznie mnie to ciekawi.
Kiedy coś jest nie tak , jak być powinno to On jest jedyną osobą , z którą chciałabym o tym szczerze porozmawiać .
Chciałabym się teraz do Niego przytulić , powygłupiać z Nim. Te wszystkie rzeczy byłyby meega.

Ale to już chyba ostatnia myśl , którą do siebie dopuściłam. Serio. Takie życie to nie jest życie. Kiedyś bolało bardziej i zapomniałam. Teraz też dam sobie radę.
Gdyby chociaż coś zrobił. Cokolwiek. Heeeh.
Ale czego ja się spodziewałam. xD
Głupia ja. ;/
Szczerze .?
Prowadzę destrukcyjną wojnę w swoim umyśle. Paulina zniknęła z mojego życia . Nie ma Jej już. Nigdy nie będzie. Teraz On zniknie.
Albo zniknie albo będzie do końca życia , są tylko dwie opcje. Jedynie takie dwie.

Tak btw. jeżeli do czasu , aż skończą się święta nic się nie ruszy w kierunku lepszym , bądź zajebistym , obiecuję , rzucam myślenie o Nim i fajki.!
Takie postanowienie wiosenne.
Życie w takiej dziwniej koniunkcji jest chore.
Najwyższy czas.
Jestem dumna.
Miłego. ;)
Tagi: Sprzątamy.
03.04.2012 o godz. 01:15
Moje piękne dwa dni blazy dobiegły końca. Zaczęło się . Dlaczego kurwa muszę tak się zachowywać . . . ?
Tak na prawdę dopiero teraz dotarło do mnie to , co się stało. Byłam pod prysznicem , 40 minut spływającej na Ciebie gorącej wody. Nic nie zmieniło. Dalej trzęsą mi się ręce . Dalej nie mogę w to wszystko uwierzyć , dalej nie stać mnie na zwyczajny uśmiech. Czasem nawet zapominam o oddychaniu przez dłuższą chwile. . .
Nie daję sobie rady z myślami , po co On to mówił.?
No po co .?
Nie mogłeś darować sobie kolejnego razu , kiedy wiesz , że będzie po mnie.? Nie mogłeś.?
Czy krzywdzenie mnie sprawia Ci przyjemność .?
Skoro tak , to . . . Ja pierdole no. Mam taki mętlik w bani.!
Tagi: syf.!
01.04.2012 o godz. 12:16
Zadzwonił do mnie. Powiedział , że ma pytanie , takie prywatne. Zapytałam jakie.?
- Wrócisz do mnie.?
( wtedy właśnie całkiem zjebało mi banię.)
- Jarałeś , piłeś coś , pomyliłeś numery.?
- Jestem pijany , ale co z tego , chciałem Ci to powiedzieć już wczoraj , ale byłaś śpiąca to nie chciałem Cię męczyć.
- Ale Ty jutro o tym zapomnisz. . .!
- Nie zapomnę , obiecuję , zraniłem Cię , chcę żebyś była szczęśliwa. . .
- Zapomnisz.!



Zapomniałeś , prawda.? Zapomniałeś.!
Mówiłam Ci , że jeśli zapomnisz to się nie poskładam .! Mówiłam Ci kurwa.!
Jak mogłeś o tym zapomnieć .?!
Jak mogłeś.!

Brawo , koleżanko , poległaś.! Poległaś.!
Dno totalne.
Tagi: Syf.
31.03.2012 o godz. 15:34
Coś w tym jest.




Taaa , jednak jest. Mam dosyć , dosyć wszystkiego. Nie mam nawet siły się ogarnąć . Zadaje sobie pytanie , nie jedno . Za dużo pytań w mojej głowie.

Ironia.? Tak , jedyna osoba , z którą chciałabym pogadać jest kilkaset kilometrów ode mnie. -.-
Nie chcę , nie umiem niczego naprawić , ale czuję , że to byłoby dobre. Cały czas to czuję , tylko co z tego , jeśli tylko ja tak sądzę . Sama nic nie zdziałam , nie chcę już tego mówić , nie mogę z tym nic zrobić
To siedzi we mnie .
Tak cholernie głęboko , że nie umiem dać sobie ani trochę spokoju.
Heeeh , jakie to kurewsko zabawne. Pogrążyłam samą siebie , brawo Beatko.! Brawo.
Nienawidzę tego , nie cierpię. Dlaczego kurwa , po raz setny wszystko wraca. Po raz tysięczny.
Dziś nie ma nas ,
Nie ma ,
W nas nie ma nic.

Jebnąć pól litra , zapomnieć raz na zawsze. Gdyby to tylko działało , wtedy zaiste byłoby inaczej , o wiele lepiej. Ale nie jest , nie jest kurwa.!
Chcę się odizolować , chcę zapomnieć , skończyć to. Zresetować się .
Hahaha , chcę ale jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić .


` Odkąd ostatnio gadaliśmy , to kurwa prześladował mnie pech.!

Zawsze mnie prześladował . Po prostu jestem pierdolonym przypałowcem . Tyle w tej kwestii.
Co jak co , ale destrukcja wszystkiego , co dobre wychodzi mi idealnie . Heeh , no brawo po raz drugi. Ta , to wszystko nie jest takie jakie być powinno , zawsze myślałam , że nie jestem tylko materią , że żyję tak jak powinnam , pomyśleć ile błędów zrobiłam . . . Pomyśleć , nie zdarza mi się to ostatnio . Bardziej wracam do wspomnień , najlepszych wspomnień mojego krótkiego życia.

A teraz idę się jeszcze trochę poużalać , czasem trzeba , tak będę to sobie tłumaczyć. Może przejdzie szybciej.
Bye.
26.03.2012 o godz. 19:36

Wracam do domu , właśnie siedzę sobie w autobusie , jadąc przez Jelenią , kochanym autobusem mzk spotkałam swojego ulubionego kanara . ;D
Normalnie polepszył mi się humor.
Zerwałam się z lekcji , znowu. . ^^
Ten tydzień przejdzie do historii mojego jakże zacnego życia , gdyż byłam na 15 z 29 lekcji.
Mama mnie zabije.! xd No , ale cóż , tzeba ponosić konsekwencje swoich działań.
Ogólnie rzecz ujmując jest dobrze , całkiem w porządku , wszystko się układa, tylko szkoła. . .
Szkoła , która wychodzi mi już uszami. . . Po prostu muszę się podciągnąć w nauce , napisać sprawdzian i kartkówkę z biologii , no i ogólnie zacząć się lepiej uczyć , żeby
mieć ten czerwony pasek na świadectwie. ;D
Buuuu , zostało jeszcze tylko 98 dni. ;)
Aj tam , jak się chce , to się może , takiego zdania jestem. ;]
Co do tytułu zaczełam ogarniać łacinę , tak po prostu , chciałabym jakiś ambitny język umieć , a ten podobł mi się zawse. Generalnie tytuł oznacza : "Miłość wszystko zwycięży.!"
Lubię ten właśnie cytat , jest idalny.
Mam cichą nadzieję ,m że tym razem wszystko zapomnę , chociaż jak widać przychodzi mi to z ogromnym trudem. Nawet nie wiem dlaczego , ale po prostu mam dość tego całeg ogówna. Chcialabym być wolna , całkowicie wolna , nie myśleć o Nim , o tym co w danej chwili robi i o czym myśli , za bardzo się w Niego wkręciłam , za bardzo.
Każda Jego cząstka jest istotna , ale nadzieję mam , że już niedługo przestanę o tym tak rozmyślać.
Z wieloma rzeczami dałam sobie radę , więc dlaczego teraz miałoby być inaczej.?
Nie może być inaczej , nie może. ;)
Nie będzie.
Kiedyś będę wolna , zrobię to, Obiecuje przede wszystkim sobie. ;)
A tak po za tym głupim problemem , to rzucam palenie. ;)
Na obecną chwilę mam okropny wstręt do fajek, okropny.!
Niecch tak zostanie. ;]
Paa Mordeczki. ;)
Miłego. <3
25.03.2012 o godz. 14:08
Najebać się i zapomnieć.
Tak , żeby nie doszło do mnie , jak boli i jak się czuję.
A czuję się jak szmata. Taka kurwa , którą rzuca się o podłogę.
Oh my love
Don't lie , lie
You're my heart
Say Goodbye.

Wrażenie , że cały świat legł w gruzach jest straszne , nie polecam. Właściwie nie mam pojęcia dlaczego , ale coś we mnie pękło , jakaś część , która do tej pory pozwalała mi myśleć konstruktywnie. Jebła w pięciu miejscach.
To po prostu chore , użalanie się nad sobą z takiego powodu. Ale przyjdzie dzień , w którym w końcu dam sobie radę.
Kiedyś przyjdzie. Wiem to.
Chociaż tęsknie za tym głosem , za każdym z osobna wyjątkowym słowem , nawet jeśli nie miało ono znaczenia , tęsknie za tym poczuciem humoru , bo tylko to potrafiło odwiać wszystko. Tęsknie za tą uczuciowością.
TO NIE WRÓCI.
. . . . . . . . .
Nic już nie wróci. Ja też nie wrócę.
Heeh , pomyśleć , że jeden błąd przekreśla tysiąc zwycięstw. A przecież życie jest tak kurewsko piękne. . . No przecież.
Tagi: Syf.
19.03.2012 o godz. 15:11
Cały czas męczę się z pytaniem dlaczego jestem aż tak głupia.?
Już dawno , bardzo dawno temu powinnam była sobie to wszystko odpuścić , nie odbierać telefonów , nie myśleć . Nic. Po prostu zapomnieć , tak jak On.
Generalnie sytuacja wygląda tak , że jest jedynym mężczyzną , którego byłam w stanie pokochać. Na ten moment mam tak rozjebaną psychikę , że sama siebie niszczę , znowu. Bo wszyscy wiedzą , że byłoby całkiem w porządku , gdyby nie fakt , że znów się pojawił . . . Nie wiem , no kurwa nie wiem , dlaczego to tak działa.? Bo przecież to wszystko generalnie nie ma najmniejszego sensu. No nie ma. Kocham kogoś , kto dobrze wie o tym , a kiedy się dowiedział "na nowo" przestał się odzywać. No kurwa , proszę. Z resztą , proszenie tu nic nie zmieni , bo w gruncie rzeczy to tyle razy prosiłam , żeby mi powiedział , że już kompletnie nic nie czuje , że mam się odjebać. Powiedz mi to , odejdę. Obiecuję , nigdy więcej mnie nie zobaczysz , ani nie usłyszysz , no chyba że przez przypadek. . .
Ale tak.? Nie , nie można komuś tak robić , zrozum . To , co mimo wszystko czuję jest o wiele silniejsze niż ja. Nie mam nic. Nic. A to , że uświadomiłam sobie kim dla mnie byłeś , dopiero po tym jak Cię odrzuciłam . . . Tak , to jest jeden z większych błędów w moim idiotycznym życiu. Tylko proszę , znów proszę , uświadom mi cokolwiek. I nie mów nigdy więcej , że przyjedziesz , bo się zniszczę. Konkretnie. . .
Dlaczego tak mi zawróciłeś w głowie .? Co masz w sobie.?
Hmmm , to już zostawię dla siebie. Bezsilność to najgorsze z możliwych odczuć na tą chwilę. Kurewsko boli. . .
Serio.
Ale cóż , pocieszę się , gorzej to być nie może.
Przesłuchajcie piosenki , dobra jest.
__________________________________________________
Ja wiem , że k-pop to nie moja działka , ale tak piosenka tak cudnie oddaje , to co we mnie jest. . .

_________________________________________________
Jest też tekst , hmmm .:
Yeah... Miłość jest bólem.
Dedykowanie wszystkim ludziom ze złamanymi sercami.
Jeden dawny romans...Po prostu krzycz moje imię.
Nienawidzę piosenek o miłości.
Cholernie nienawidzę piosenek o milości... Nasza pamiątka.
(kłamstwo)

Późna noc i padający deszcz.
Przywróciłem Cię w mych wspomnieniach,
Obiecałem sobie, że będzie mi dobrze bez Ciebie,
Ale nic na to nie poradzę.
Piłem, chociaż nie miałem ochoty,
Próbowałem wypełnić pustką serce,
Nienawidzę tego. Dzień bez Ciebie jest zbyt długi.
Modlę się, abym mógł Cię zapomnieć. (To kłamstwo...)

Bez Ciebie nie mogę znaleźć we mnie szczęścia,
Nie potrafię uronić łez,
Nie chcę dalej żyć.

Yeah.
Nie prawda, wkurza mnie to,
Myślę o Tobie, wariuję,
Chcę Cię zobaczyć, ale oni mi nie pozwalają,
Wszystko skończone.
(Będę tam zaraz)

Przepraszam, ale Cię Kocham. To było kłamstwo.
Nie wiedziałem, ale teraz jestem pewien, że Cię potrzebuję.
Przepraszam, ale Cię kocham, bez nienawiści.
Odepchnąłem Cię tymi przeszywającymi słowami, nie zdając sobie sprawy.
Przepraszam, ale Cię kocham. To było kłamstwo.
Przepraszam, ale Cię kocham.
Przepraszam, ale Cię kocham.
(Kocham Cię bardziej i bardziej...)
Przepraszam, ale Cię kocham. czy odejdziesz?
I zapomnisz mnie pomału, a ja będę cierpiał.

Dedykowałem wszystko w piosence dla Ciebie.
(inni ludzie prawdopodobnie nie wiedzą,)
Sam, bez niczyjej wiedzy.
(Yeah, to co mówiłem było kłamstwami.)

Teraz zostałem sam,
Ja, zagubiony we mgle tego wszystkiego.
Zmięty list na pożegnanie,
złożony w mojej kieszeni (hey)
(Moje przyzwyczajenie wołania Ciebie i zastawiania się nad tym gdzie byłaś...)
Mam zamiar się zmienić, od teraz będę wszystko obracał w żart. (Jestem winny)

Przepraszam, ale Cię kocham. To było klamstwo.
Nie wiedziałem, ale teraz jestem pewien, że Cię potrzebuje.
Przepraszam, ale Cię kocham, bez nienawiści.
Odepchnąłem Cię tymi przeszywającymi słowami, nie zdając sobie sprawy.
Przepraszam, ale Cię kocham. To było kłamstwo.
Przepraszam, ale Cię kocham.
(Kocham Cię bardziej i bardziej..)
Przepraszam, ale Cię kocham. czy odejdziesz?
I zapomnisz mnie pomału, a ja będę cierpiał.

Oh, oh, oh, oh, oh.
Mam nadzieję, że to tylko sen.
oh, oh, oh, oh, oh.
Zgodziłem się na tyle.

Rzuć to, kochanie!

Nadal nie mogę Cię zapomnieć.
Nie, wątpię abym mógł Cię zapomnieć, aż do dnia w którym umrę. (Yeah)

Czy blizny zadane przeze mnie zaleczyły się?
Przepraszam, ponieważ nigdy nie zrobiłem nic dla Ciebie.

Przepraszam, ale Cię kocham. To było kłamstwo.
Nie wiedziałem, ale teraz jestem pewien, że Cię potrzebuje.
Przepraszam, ale Cię kocham, bez nienawiści.
Odepchnąłem Cię tymi przeszywającymi słowami, nie zdając sobie sprawy.
Przepraszam, ale Cię kocham. To było kłamstwo. (Ale Cię kocham)
Przepraszam (Przepraszam), ale Cię kocham.
(Kocham Cię bardziej i bardziej...)
Przepraszam, ale Cię kocham. czy odejdziesz?
I zapomnisz mnie pomału, a ja będę cierpiał.
Tagi: Ty i Ty.!
18.03.2012 o godz. 04:16
Brrr. Nie rozumiem.
Jak można być aż tak podłym.?
Po prostu nie lubie takiej , nie tyle nietolerancji , co zawiści i nienawiści do ludzi , którzy są w jakikolwiek sposób inni.
Drażni mnie to cholernie.
Każdy ma jakieś wady , tak .?
Tylko po co wyładowywać emocje na tych , którzy właściwie na to nie zasłużyli .?
No po co .?
Nie rozumiem , nie trawię.
Przecież nie unoszę się dumą , walczę ze swoim wrodzonym egoizmem , próbóję wszystkiego , a to , że czasami po prostu już brak mi na to wszystko sił nie ozancza , że jestem jakimś cholernym potworem bez uczuć.
Tak właśnie zdaję się być dzisiaj. Buuu. Brak sił.
Na wszystko , szczególnie na normalne funkcjonowanie.
W środku mam totalną schizę i miazgę. Boli , kurwa boli.
Dawno tak nie było . Bardzo dawno.
Ale jak widać na załączonym obrazku kiedyś musiało się to zdarzyć. . .
Może inaczej , musiało nawrócić . Generalnie to nie wiem jak mam się znormalizować , z resztą kogo ja chcę oszukać , nie jestem normalna.
Jestem totalnym odchyłem od norm. Ale to właśnie sprawia , że ludzie odróżniają mnie od innych , takich całkowicie zwyczajnych.
Każdy ma coś , co go odróżnia , tak .?
No właśnie , więc przestańmy być całkowicie bezczelni. Ustatkujmy się .
Chociaż na chwilkę , proszę.
Tagi: Syf.!
15.03.2012 o godz. 22:17
Pusta siedemnastka. ^^
Taa , cóż za zacny dzień. Przypomniało mi się , wszystko mi się przypomniało. . . W zasadzie nie rozumiem dlaczego ciągle to siedzi gdzieś w środku , ciągle mnie nawiedza. . . Co takiego się dzieje.? Zawsze chyba tak będzie , mam nadzieję , że kiedyś nastąpi dzień , piękny dzień , kiedy będę miała wyjebane w to , co było , a nie wróci. Jak by było fajnie. Tak raz w życiu nie przejmować się niczym , dosłownie niczym. . . Miło.
Generalnie było dobrze , dopóki nie zezgonowałam , opuściłam gości i przyszłam do domu. . . Generalnie jestem zadowolona. ^^
Lubie mieć urodziny , wtedy mimo wszystko czuję się tak magicznie , tak inaczej. Wielu ludzi w jakiś sposób mnie wtedy docenia. To miłe tak trochę inaczej patrzeć na ludzi. Miłe , kiedy Cię nie oceniają. Cóż , nie jest tak zawsze , ale bywają dni , kiedy jestem nastawiona do świata pozytywnie. . . Dzisiaj tak właśnie jest.
Chciałabym , żeby czasem ktoś mnie zaskoczył , wiem , że to w chuj egoistyczne jest , ale w końcu czasem chyba można sobie pozwolić na odrobinkę egoizmu.? Tak tylko troszeczkę.

__________________________
Przez ostatni miesiąc kilka rzeczy się zmieniło . . . Byłam z Pauliną , ciekawa postać , ale niestety nie dla mnie . Nie potrafię żyć z kimś , kto jest konkretnie nietolerancyjny. Nie chcę śmiać się z istot , których nie rozumiem. . . Nieważne , jacy by byli. Serio , to nie ma żadnego znaczenia. Po prostu szacunek albo frajerstwo , inaczej tego nazwać nie potrafię. Tyle w tym temacie chyba. Właściwie to nie spałam całą noc , bo Ona dzwoniła , płakała , mówiła , że kocha , mówiła , że potrzebuje. Tylko , że zdałam sobie sprawę , że lepiej powiedzieć Jej prawdę. Nie będzie jak było , bo to bez sensu.
To dziwne , jak ciężko jest powiedzieć komuś , kto właściwie już się nie liczy , że dalsze smęty i rozczulenia nad tym , co było nie mają sensu. Jednakże chciałabym , żeby jedna osoba , która przeczyta ta notkę na pewno mi to powiedziała. Bo mimo to , że nie jest już tak jak było , to zawsze coś . . .
__________________
Bursa , bursa , bursa. . .
Kocham to miejsce. No i właściwie to chcę tam już wrócić . . . A to dopiero jutro , etc. dzisiaj. Hmmm , jutro ciężki dzień. . .
Mimo wszystko będzie dobrze , wierzę w to , to może chociaż jakoś się wszystko ułoży.
A tak na serio to nic nie jest w porządku. Nie wiem , co ze sobą zrobić . . . Kurwa znów czepiają mnie się jakieś pojebane myśli. Nie wychodzi mi to wszystko , musiałam wrócić , bo nie daje sobie rady. Nigdy nie dawałam , tylko potrafiłam to jakoś w sobie stłumić. A teraz.? Obecnie trochę udaje , tylko nie przynosi to już żadnych efektów. Juz nie umiem tak dobrze kłamać , kurwa. To mnie boli najbardziej. Najlepsze w tym wszystkim jest to , że mimo wszystko jestem wolna. Mogę sobie robić , cokolwiek zechcę. I to jest dobre.
Dobra , kończę te smęty.
Dobrej Nocy mordeczki. . . ;***
Tagi: Syf.
26.02.2012 o godz. 00:33
Zacznę od tego , że się znów nie wyspałam, wyrwałam kilka kartek , połamałam ołówek , los wystawił mnie znów na swą próbę. . .
Życie to ciągłe poszukiwanie , a skoro szukamy , to czego.? Już w sumie sama nie wiem , czego mam tu szukać. Nie szukam miłości , bo jestem pewna , że jej nie znajdę , nawet nie daję sobie na to nadziei , bo uważam to za niepotrzebne. Rozumiem , wiem i pamiętam , że człowiek , który kocha jest szczęśliwy , ma jakiś cel w życiu , ale skoro nie potrafię kochać , to nie będzie miało sensu , nie chcę nikogo okłamywać . . . Po za tym , kochałam szczerze tylko jedną osobę w swoim życiu , jednakże wszystko spierdoliłam i koniec.
Nie mam chyba żadnych wyższych celów , żadnych trafnych lub nie trafnych założeń . Jedyne , co mam to swoja życiową niepoukładaną filozofię. Ale nie trzymam sie jej jakoś zasadniczo , bo i ona ciągle się zmienia. Zmieniamy się razem , kiedy dojrzewam do niektórych rzeczy , teraz wiem , jakich błędów popełniać nie powinnam , wiem poniekąd jak nie sprawiać bólu i cierpienia ludziom , na których w jakiś sposób mi zależy. Ale w sumie to , co wiem , a to co robię jakoś ze sobą nie współgra . . . Z natury mam skomplikowany charakter , o czym wiedzą Ci , którzy mnie znają. . . Umm , czasem chcę , by niektóre rzeczy wróciły albo zatrzymał się taki a nie inny stan rzeczy , choć raczej mi to nie wychodzi. . . No , ale cóż , tak też bywa . ;)
Jak to jest ogólnie przyjęte w naszym nietolerancyjnym społeczeństwie , wszystko , co dobre kiedyś się kończy. Zazwyczaj z naszej nieprzymuszonej winy , aczkolwiek bywa i tak , że staje się to przypadkiem. . . Bywa. Różnie bywa.
Czasami te przysłowia i powiedzenia mnie irytują. Yyy , chciałabym czasem być duszą , duchem czy czymś w tym guście. To poprawiłoby stan rzeczy , bo mogłabym być wszędzie i spotykać się z tymi , których kocham , czy lubie i bardzo szanuje.
a tak na koniec dodam , że mam własnie ferie i możliwe , że odwiedzę Poznań lub stolicę . . . Ale to jeszcze nie jest pewne niestety. ;D
Moja Mama zaiste nie wyrazi zgody , a więc nie ekscytuje się tym . . .
Pożyjemy zobaczymy.
Ostatnio załapałam dość dobry kontakt z kimś ważnym , ale chyba na tą chwile znów się urwał niestety. . . Sama nie wiem , chcę się zobaczyć z tą osobą , ale nie wiem , czy będzie to mozliwe kiedykolwiek. ;D
Jeżeli nie to chciałabym raz na zawsze zapominieć o tej całej sprawie , ale cos czuje , że to się nie stanie , niestety. . . Trudno . . .
W każdym razie nie potrafię zmienić tego , co do tej osoby czuje , tak więc pewnie nigdy nie będę w stanie o niej zapomnieć. . . Zawsze będę kochać , choć to nie jest łatwe.
A tymczasem żegnam Was . . . ;)
Miłego wieczoru , Mordki. ;***
Tagi: Syf.
14.01.2012 o godz. 18:37
Hmmm , no cóż . Skoro nie mogę spać , to postanowiłam coś napisać . . . Sama nie wiem od czego zacząć.
Ech , to życie jest jakieś chore.
Czuje pustkę.
A właściwie to złość i zażenowanie . . .
Byłam w Jeleniej dzisiaj.
Pojechałam do bursy , potem spotkałam się z Mariką. Hmm , dziwna Kobieta. Sama nie wiem , co w Niej takiego jest . Dlaczego czasem patrzę na Nią , nie mogąc przestać , a mój puls przekracza stówę. Po drugie nie rozumiem dlaczego mam tak tylko czasem , bo często mnie wkurwia. . .
Jest tak cholernie pewna siebie. Jest tak cholernie zajebista. . . Kino.
Bez kitu.
Mogłabym napisać książkę , kurwa , o Jej spojrzeniu , które tak nieziemsko powala z nóg , o Jej zajebistym uśmiechu , który wyraża więcej uczuć , niż Merci słów.
Tylko , że Ona ma swoją kochaną dziewczynę. . . Ech. Kurwa. Ale cóż począć , pech to pech. Wystarczy mi rozmawianie z Nią i gapienie się jak się po pijaku szczerzy. . . To też jest mega. . .
To tyle na temat Miśka.xD
Tak po za tym , to jestem chora i siedzę na jamie. Muszę jakoś odwiedzić gimnazjum. Taaa , tylko czy dam radę. Myślę , że zrobię to w piątek . . . Cóż , teraz dodam coś , po czym wczoraj jebłam.
Aluśka napisała mi tak :
- Ty to się tylko za laskami oglądasz. . .! xD
No jebłam , serio . Po czym przyznałam Jej rację. Dobrze mnie zna. xD
Za dobrze. ;)
Kończe , Miłego Mordeczki. ;****
Tagi: O N A
11.01.2012 o godz. 22:05
Cóż , przed chwilą miałam milion pięćset pomysłów , co by tutaj napisać , teraz nie mam żadnego.
No kurwaaa.
Pogubiłam się w kołtunie moich rozpieprzonych myśli. ;/
Planuje spotkać się z Anią , dziewczyną , która do mnie napisała ostatnio.
A dzisiaj się upiłam i nie mogę spać.
Nienawidzę wódki.! Jest ohydna.
A to , że ją dziś spożywałam to inna sprawa już.
Zrobiliśmy sobie geyparty pod budką.
Byłam jedną dziewczyną na 8 chłopaków.
Nigdy więcej po Sylwestrze. ^^
Ech , nie wiem czy zaczynać z Nią , czy nie. Bo w sumie jest fajną dziewczyną . . . Ponadto mam dzisiaj czkawkę.
A że nie wiem co dalej to idę się zastanawiać w domowym zaciszu, na łóżku. ^^
Pozdrawiam.
Tagi: ^^
29.12.2011 o godz. 03:37
EldoKa
Mam drzazgi w duszy, biorę to na klatę,
Skąd: Sama nie wiem.
O mnie: Jak mnie widzi świat.? To bez znaczenia , gdy bardziej niż opinii boję się sumienia. . .
statystyki